Zastanawiam się
Czy moje wyobrażenia o przyszłości
Są na pewno moje
Ale to jest mój świat
I jak kocham to na bank„Moje złe nawyki prowadzą do późnych nocy, spędzanych samotnie,
Moje złe nawyki prowadzą do wpatrywania się w przestrzeń szeroko otwartymi oczami
I wiem, że stracę kontrolę nad tym, co mówię
Tak, szukałem wyjścia, teraz już nie mogę uciec
Bo to już do mnie dotarło
Trafiłam w ślepą uliczkę”
~”Bad habits” Ed Sheeran
„ Zobacz ile tu się dzieje
Ludzie poszaleli
Handlują sumieniem
Przerabiają sobie ciała
Grzebią w tajemnicach
Wysuszone serca chowają po piwnicach”
~ „Chce tak jak On” Anastasis
Bez pewności
Nie ma rady
Trzeba sięgnąć po porady
By się z sobą dobrze czuć
Czasami to jest właśnie klucz
Cały czas błądzę
Ale staram się szukać wyjścia
Choć to wcale nie jest takie łatwe
Jestem waleczna
Próbuje odnaleźć siebie
Może ja jestem tym kluczem
W drodze do szczęścia
Byłam zagubiona we mgle
Rozbita na milion atomów
A Ty wziąłeś super glue
Odnalazłeś mnie i skleiłeś
Czasami jeszcze błądzę wśród chmur
By odnaleźć każdego ranka słońce
Wakacje to też czas
Na odwiedzenie pięknych miejsc
W swojej małej ojczyźnie
O których nie miało się pojęcia
Serce mi wali na Twój widok
Nie z radości czy podekscytowania
Tylko z przerażenia i szoku
Chciałam się wyeliminować ze swojego życia
Więc zjeżdżaj
A potem okazało się, że to nie Ty
Chcę żebyś trzymał mi włosy gdy będę wymiotować po imprezie z dziewczynami
Chcę żebyś dbał o mnie gdy będę na kacu
Chcę żebyś utulił mnie do snu i przykrył kocem
Chcę żebyś podawał mi aspirynę i wodę
Chcę żebyś wspierał mnie po porażkach i motywował do działania
Chcę żebyś był ze mnie dumny
Chcę żebyś mnie przytulał gdy będę płakać
Chcę żebyś mnie kochał najmocniej na świecie
Wokół wszyscy zajęci i szczęśliwi
Jak ciągle sama i zagubiona
Piszą me palce „cieszę się bardzo, że tak dobrze Ci się układa”
Obraz się zamazuje
I łza spada
Od takich uczuć
Są tylko noce
„A teraz błagam, ty też mnie pocałuj, bo czekam na sygnał by wstawać”
~ „Żółte flamastry i grube katechetki” Mata
Czekam na grom
Który sprawi
Że powłoka runie
I będę sobą
Spełniającą
Tylko swoje oczekiwania i plany
Jakie ja mogę mieć problemy?
Taka spokojna, grzeczna, dobrze się uczy, co może ją trapić?
Oceniasz tylko moją skorupę
Uważaj gdy ona pęknie
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle