W jednej kwestii te święta są niezmienne
I takie same jak każde poprzednie
Jestem sama
Z jednej strony będę czuć
Pustkę i samotność
A z drugiej będzie rodzinnie i śmiesznie
Niepokoi mnie ta odmienna atmosfera
Proszę powiedz, że będzie dobrze
Powiedz, że wszystko się ułoży
Powiedz, że będę się jeszcze szczerze śmiała
Dzisiaj wieczory spędzam sama
Tułam się bo ulicach
Krążę wśród ludzi
By chociaż przez chwilę nie być sama
Nie słucham głośnej muzy
Ale rozkoszuje się ciszą
A zamiast kończysz butelkę wina
Dopijam kubusia
Rzeczywistość jest dziś inna
A życie smutniejsze
-Dlaczego płaczesz?- ktoś mnie pyta.
-Bo boję się porażki, boję się, że nie dam rady. Boję się, że zawiodę wszystkich, którzy we mnie wierzą- odpowiedziałabym ze łzami w oczach.
Chciałabym poczuć cokolwiek
Chciałabym znów czuć się dobrze
Chciałabym się uśmiechać
Chciałabym poczuć satysfakcję
Chciałabym żyć
Nikt mnie nie traktował tak dobrze jak Ty
Już miałam nadzieję,
Ale znowu zostałam druga
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle