Wszystko
miało być tak pięknie.
Tak
cudownie przeżyta noc nie mogła być niczym.
Ale
wystarczył jeden samotny, zwykły dzień
Żeby
wszystko było mi obce.
Jedno
kłamstwo, sprawiło, że zostałam zamknięta w klatce.
I
nie wiedziałam, co mam zrobić.
Nadal
nie wiem.
Przebaczyć
Ci czy urwać kontakt?
A
może czekać, aż się obronisz?
Ale
czy to mi jest potrzebne?
Teraz
widzę, że mi na Tobie bardzo zależy.
Zaczęłam
płakać i przez Ciebie do północy
Zaczęłam
słuchać depresyjnej piosenki.
Ale
to nie oznacza, że do końca życia muszę
Być
zamknięta w pokoju i nie wychodzić do ludzi.
Zraniłeś
mnie, cenię sobie prawdę i szczerość.
Ale
jesteś godny wybaczenia.
Lecz
na razie nie wiem, co począć
Teraz
daję Ci trochę w kość, bo nic nie piszę,
Ale
czekam, aż wyjaśnisz swoją winę.
I
tak bez względu na wszystko,
Chcę
Ci podziękować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz