niedziela, 23 lutego 2020

💔🤐🥺

Spotkałam... Jego. Tak bardzo chciałam, aby ten dzień nie nadszedł, ale stało się. Kiedy zobaczyłam go zbliżającego się do mnie uciekłam do toalety i serce zaczęło mi wali jak oszalałe, po prostu bałam się, że będzie chciał porozmawiać. Niestety musiałam w końcu wyjść, przywitał się tylko i poszedł, w prawdzie siedział tuż za szybą, ale  nie było najgorzej. Wtedy poczułam ja bardzo wydaje mi się obcy i odległy, wspomnienia wróciły, ale jakby przez mgłę. Nic już nas nie będzie łączyć. Możemy tylko patrzeć. I nic nie mówić, tylko patrzeć na siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle