Latem zawsze cieszyłam się życiem
Bo w roku szkolnym nie miałam na to czasu
Gdy słońce świeci, chodzę w kolorach
Barwy to mój symbol wakacji
Śmiech, pogaduszki i koleżanki
W tym roku trochę inny mamy klimat
W szafie góruje czerń
Odkryłam nowe dopasowanie
Nic tak nie pasuje jak czerń do czerni
Widzę, że każdy się na mnie dziwnie patrzy
Jakbym miałam okres buntowniczy czy depresje
To nic z tych rzeczy
Inni są zdziwieni, bo nigdy nie widzieli mnie w czerni
Lecz teraz muszą się przyzwyczaić jak ja
Bo tak okazuje szacunek mojemu dziadkowi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz