Zagubiłam się
W labiryncie moich myśli
Szukam wyjścia
Ale wszędzie
Tylko kłębki nerwów i krzywdy
Nie ma tu nikogo
Kto by mi pomógł
O! Jest ktoś
A nie... to tylko wspomnienia
Ludzie, którzy sprawili mi ból
Tyle chwil
Które mogły się inaczej skończyć
Tyle wspomnień, które mogły być teraźniejszością
Tyle bólu który mógł być umorzony
Ciernie, które kłują moje myśli
I nie dają mi żyć
Nie umiem oddychać
Duszę się słowami
Które wiele dla mnie znaczyły
I znowu do mnie wracają
Ściskając mocno za gardło
Po chwili upadam
Blada jak moja twarz przy porażkach
Blada jak te ściany w szpitalnych korytarzach
Blada jak nie ja
Nie wstaję
Odurzona perfumami
Które tyle razy czułam
Wokół mnie miłość
Wypływa ze mnie
Miłość, której nie było mi dane
Pomnożyć
Której nie było mi dane wykorzystać
Miłość, której nikt nie chciał
Miłość, którą każdy deptał
I tak umieram zraniona przeszłością
I samotnością
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz