Siedzę z herbatką
Piję rumianek
Chce by naprzeciw
Siedział chłopak
Co by kochał mnie
Przytulał
I kłamał, że wszystko będzie dobrze
Co by mnie kochał jaką jestem
Rozmawiał ze mną żywo
Przy porannej kawie
Czy herbatce
Nie oczekuje
Nic więcej
Czy ja chce dużo?
Herbatki już nie ma
Sen znika także
Bo zastanawiam się
Czy zakochanie jeszcze istnieje?
Tak daleko mi od tego stanu
Czy brak? Nie wiem
Czy żal mi? Odrobinkę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz