Wracam z tej szkoły
Ciemno już się robi
Ludzie się zbierają
Brak już życia w mieście
Ja dopiero je zaczynam
Potem jeszcze jakieś korki
Gdy już mam mieć spokój
Dwa przedmioty mi zostają
Brak mam czasu dla siebie
By chwilę usiąść i pooddychać
Nie wyrobie się z notatką
Nie dam rady z tą lekturą
Jeszcze zadanie domowe
Jak mam iść spokojnie spać
Kiedy tyle rzeczy się odkłada
Jutro rano znów mam
Więc chociaż wyspana muszę być
Pewnie pójdę z kawą w termosie
By energię mieć do nauki
Chociaż w domu pewnie zasnę
Z zbyt dużej wiedzy
Chciałabym głęboko oddychać
Założyć maskę i trochę poczytać
Ale tylko przepisują i w internecie szukam
Bo tylko tyle mi zostało
By do czerwca czas minął
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz