środa, 28 października 2020

Chwila odwagi do własnego zdania

 Moja jedna ręka przykuta jest do domu

Z którego wyjść nie mogę 

Serce mnie ściska i cierpi ma dusza 

Łzy cisną się do oczu 

Gdy widzę jak te kobiety ślepe są 

Tu nie chodzi o prawa 

Tu chodzi o aborcje 

Zaślepiają Was i kłamią

Bo nie wiecie przeciwko czemu walczycie 

Chcecie śmierci tych małych pociech 

Wy, które pod sercem je nosicie 

Wstyd mi za Was 

Bóg patrzy z góry 

I nie może uwierzyć,

Że chcecie tępić życie.

Że ludzie potrafią być tak okrutni.

Modlę się i całuję wszystkie nienarodzone dzieci [*]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle