Marne
Kochanie ja to widzę marnie
Wiesz, że wole być sama
Codzienność
Za mało
Dla Ciebie to zawsze było za mało
Chyba chce być sama
Więc żegnaj, żegnaj
Przede mną
Twe mokre oczy
Stoi tak niepewnie
Bo nie jesteś moją
Połówką, jesteś znów niepełny
Tak, wiem, że coś ze mną nie tak
Ale rumieńce na mej twarzy
To przed wstyd
Bo było mi dobrze
Ale Ty wolałeś więcej
Ja jestem taka pusta,
A Ty czuły
Już wiem, że nigdy Twoja
Ja jestem sztuczna
A Ty smutny
Już wiem, że nigdy Twoja
Szybko
Wiem, że wszystko upłynie szybko
A u Ciebie będzie już
Laseczka, laseczka
Spoko
Będzie Tobie nawet spoko
Bo przecież ja to tylko strata
Niewielka, niewielka
Ja już nigdy nie jestem Twoja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz