czwartek, 22 października 2020

Projekt nieznajomy nie kłamie

 Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 

Tak nagle 
Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle
 
Skulę się w bezpiecznej przystani 
Przede mną dziura 
W internet puszczę wzruszający tekst 
Lajkujesz mi go 

Popatrzysz się na mnie
A ja jakoś się spesze 
Zamykam wszystkie drogi 
Nie spoglądam do tyłu 

Skulę choć tak naprawdę mam dość 
Pośród tłumu łatwiej być spokojnym 
Nie chce cały czas o Tobie myśleć 
Chce do domu 

Podobno dobrze go znam 
Peszę się na samą myśl 
To ktoś całkiem inny niż ja
Choć ja jestem nikim 

Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle 
Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle

Wszystko się wali 
Spadam we wszystkie me błędy 
Patrzę na te znajome rozczarowane rysy 
W ich oczach ból i cierpienie dawnych lat

Dlatego kłamałem więcej niż potrafię zapamiętać 
We mnie marzła chłodna krew 
Więc dlaczego jestem sam
Mój nieznajomych, czy też widzisz to co ja?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle