Leżę w swym łóżku
Niedowierzając, że już noc
Choć dzień minął nieuchronnie
Ściska mnie koc
Tuli i usypia
Czuje się bezpieczna
Na dworze wśród ciemności
Toczą się różne bijatyki
I pobicia
Dobrze, że mnie tam nie ma
Dobrze, że jestem inna
Dobrze, że mam gdzie się schować
Wole wsłuchać się w ciszę
I kołysać z rytmem
Nic chodzić po ciemku
Szukając wrażeń
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz