Jestem chora
Chyba się przeziębiłam
I to na pewno nie od pogody
Na pewno to Ty zaraziłeś
Mnie swoją obojętnością
I brakiem uczuć
To dlatego tak ciężko
Iść mi po schodach
Gdy po pierwszym stopniu
Już spadam
Nie podałeś mi ręki
Dlatego mnie utraciłeś
Bo tak Ci było ciężko
Spojrzeć w dół
Jestem chora
Na nieszczęście
I Twoje słowa
Biorę koc i herbatkę
By móc wytrwać
Choć odrobinkę dłużej
W Twoich myślach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz