Stresów kulminacja
Jutro finał
Niby brak mi weny
A jednak już zaklęty
Ciągły strach
Przed wielkim
Spotkaniem niewielkim
W głowie tylko jedno
Dlatego mi tak ciężko
Zasnąć jest dość często
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz