Zapadł mrok
Pada deszcz
A pod latarnią Twój cień
Czekasz na mnie
By wtulić się w me ramiona
By Twoje nozdrza wyczuły te perfum
Biegnę, co sił
By poczuć się znów bezpieczna
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz