niedziela, 7 sierpnia 2022

Tonący okręt

 


Chciałam byś tylko mnie kochał 

Bym była tą jedną jedyną

Ale przede mną już była 

I to o niej tylko myślałeś 

Gdy ja śniłam o Tobie 

To nie miało przyszłości 

A nawet teraźniejszości 

Ciężko mi się z tym pogodzić 

Gdyś na horyzoncie 

Jak nie widzę Twego oblicza

Czuje spokój 

Brak napięcia 

Brak mi tylko Twego objęcia 

Które zmieniało mój dzień 

Twe ramiona były moją przystanią

Teraz ta przystań nie istnieje 

Dla mnie 

A mój okręg 

Tonie we wzburzonym morzu 

W dziurze bez dna 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle