Jak płacze
To nawet mój cień ucieka
Boli mnie fakt,
Że możesz nie wiedzieć, co czuje
Boli mnie fakt,
Że ze mną flirtujesz
Boli mnie,
Że jesteś niedostępny
Boli mnie
Że nigdy nie powiem Ci, co czuje
Nigdy nie dowiesz się
Jak nam dobrze mogło być
Nic nie boli tak jak
Opuszczenie kochanej rodziny
I zmierzenie się ze swoim nowym życiem
Nic nie jest takie trudne
Jak posiadanie dwóch żyć
Jednego w którym czujesz się dobrze, ale niesamodzielnie
I drugiego w którym nie jest dobrze, ale jestem samodzielna
Dwa z pozoru podobne życia
A całkowicie inne odczucia
Trudno opuścić tych, których się kocha
Trudno uciec od tych, którzy Cię wychowali
Trudno przywitać tych, którzy są Ci obcy
Trudno pożegnać tych, którzy są Ci bliscy
Trudno odejść od tych, którzy zawsze Cię wspierali
Krople wody upadły na fotel
Mocno ściskałam kierownice
By dotrzeć do miejsca
Które miało stać się moje
Do życia
Które miało być szczęśliwe
A zastałam ciszę
Głuchą ciszę
Pustkę i szloch
Jeśli widzisz gdzieś
Osobę, która była dla Ciebie wszystkim
I ściska Cię w żołądku
Udawaj, że to Cię nie rusza
Pamiętaj, że nie czułeś się spokojny z tą osobą
I to Twoja czerwona flaga
Jeśli ktoś tak łatwo potrafi
Uczynić z Twego serca miazgę
Równie dobrze możesz taką osobę
Uważać za nieznajomą
Może czas spojrzeć na swoje życie z innej strony
I spróbować rzeczy
O których się wcześniej nie słyszało
Cisza dobiegająca ze ścian
Dziwne dźwięki
Ból w plecach
Zmęczone oczy
Niepewność
Stres
Podniecenie
Dorosłe życie
Pustka
Przygniotła mnie rzeczywistość
Nikt nie mówił, że będzie łatwo
Myślałam, że jestem sama
A dopiero teraz poznałam samotność
I samodzielność
Niby nie jest źle
Ale czasami mnie dopada
Przygnębienie
Wyjechałam
odszedłeś
Było mi dobrze
I w końcu był spokój
Wróciłam ja
I wróciłeś Ty
Znowu mi zmąciłeś w głowie
I nie rozumiem
Co między nami jest
Ani na co z Twojej strony mogę liczyć
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle