Upadł płatek róży
Delikatnie musnął podłogę
Choć w moich uszach
Można usłyszeć głośny łomot
Ogłuszający huk
Spadał jeden po drugim
Aż głośny pisk
Totalnie rozmył mi obraz
I wkrótce ja
Upadłam na posadzkę
Z obezwładniającym krzykiem
Pełnym rozpaczy
I bólu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz