środa, 15 stycznia 2020

Fest private



Gdy pisałeś mi miłego dnia, czułam, że ten dzień będzie taki. Kiedy pisałeś dobranoc, każda noc była piękna. I tak mijał nam rok, zawsze razem zasypialiśmy i razem się budziliśmy. Było nam bardzo dobrze, nigdy bym nie chciała tego zmieniać. Dzięki Tobie czułam się ważna i doceniana. W życiu codziennym skupiałam się na Tobie, myślałam, jak się czujesz, co Ty porabiasz.
Ale…
Wszystko się zmieniło przez nieporozumienie, i inne patrzenie na problemy. Ty nie zrozumiałeś, że zrobiłeś źle, dlatego postanowiłam, że największą nauczką i ciosem, był by po prostu brak kontaktu ze mną, brak miłych słówek, brak budzenia się razem i zasypiania. Ale i tak duży wpływ na tę decyzję miała Twoja wiadomość do mojej przyjaciółki o mnie. Był to cios poniżej pasa. Gdyby tej wiadomości nie było, z pewnością bym Ci przebaczyła i nadal był byś dla mnie ważny. Tak naprawdę to nadal mam Ciebie w moim serduszku, ale wszyscy mi mówią, że mam się nim nie przejmować i zerwać kontakt, musi mieć nauczkę, bardzo Cię skrzywdził, nie możesz mu tak ufać. Ale mówić można, nikt nie wie, co ja tak naprawdę czuję, co czuje do niego i jak ja się czuję. Nikt nie wie, że nie potrafię go tak łatwo usunąć z pięknych wspomnień i wywalić go z mojego życia. Ja nadal o nim myślę i nadal go kocham, mimo zranień i bólu, łez, których wylałam przez niego.
Jest dla mnie ważny.

1 komentarz:

  1. Ten post jest bardziej prywatny, ale postanowiłam go opublikować ze względu na 100 wyświetleń mojego bloga. Dziękuję Wam za to, że jesteście tu ze mną. I serdecznie proszę o więcej komentarzy, bo nie wiem czy Wam się to podoba czy nie.

    OdpowiedzUsuń

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle