wtorek, 21 stycznia 2020

 



Zrozumiałam, że przez ten jakże długi czas byłam zaślepiona nim. Myślałam tylko o nim, rozmawiałam tylko nim i nie widziałam poza nim świata. Lecz przejrzałam na oczy i teraz widzę, że jest taki szorstki i nieprzyjemny. Nagle jest taki inny, jakże różniący się ode mnie. Zmarnowałam tyle miesięcy, bo byłam skupiona wyłącznie na nim. W tym czasie mogłam podziwiać przyrodę, skupić się na znajomych, a nie recytować jego rutynę. Mogłam pomóc innym i pochylić się na życiem moich najbliższych, a nie truć o tym jaka to jestem zakochana. Teraz nie rozumiem jak mogłam skupiać się na kimś takim, tak innym ode mnie. Ale cóż tak to już jest, że droga do tego jedynego prowadzi przez wiele pomyłek i po prostu trzeba się z tym pogodzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle