Ile razy zdarzało się nam z kogoś naśmiewać?
Ile razy myśleliśmy, że ją też to śmieszy?
Ile razy nie docenialiśmy wspaniałych ludzi?
A te osoby tak naprawdę cierpią i starają się pokonać swoje przeciwności, swoje lęki czy wady.
Dlaczego, my, ludzie patrzymy tylko na siebie i ważne jest dla nas nasze dobre, a nie komfort psychiczny osób wokół.
Osoba ta płakała całą noc przez to, że nazwałeś ją bałaganiarą, a ona, gdy wraca do domu musi sprzątać wszystkie szafy, szafki i komody.
Osoba, którą nazwałeś smutasem, tak naprawdę, nie ma już nikogo na kim mogłaby polegać i ciężko jest jej w życiu pogodzić się ze swoimi problemami.
Bądźmy ostrożni w słowach i czynach, bo nie wiemy, co dana osoba czuje tak naprawdę i ile w życiu przeszła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz