Płeć przeciwna
To dla mnie całkiem inna bajka
Tanie podrywy i jakieś romanse
W tym się nie odnajdę nigdy
Nie umiem z nimi gadać
Brakuje mi przy nich odwagi
Nie wiem o czym mówić
I co opowiadać
Są dla mnie jak obca planeta
Brak nam wspólnego języka
Ja dryfuje sama
Oni z kwiatka na kwiatek
Mojej uwagi nie ma tak od razu
Zaufanie moje zmarnowali
Teraz jestem zamknięta na te tematy
Ale pojawiłeś się Ty…
Zrobiłeś pierwszy krok
Który okazał się dobry
Skradłeś me serce
Dwoma godzinami
Pewnie nie jesteś idealny
Ale wyróżnisz się wśród innych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz