Jeszcze nigdy nie miałam dobrego humoru w niedzielny wieczór. Aż do teraz. Tę radość sprawiło mi szczęście innych. Nie martwię się sobą, swoimi wadami czy tym czego nie umiem. Cieszę się, że coś potrafię, że moja przyjaciółka obok jest szczęśliwa, że słońce pięknie na dworze świeci, że ptaki śpiewają. Optymizm, światu brakuje optymizmu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz