Szłam przez ciemność
Zaplątał się smok
Który jest ciągle obok
On wsiąka moje kolory
On wysysa ze mnie radość
A gdy jesteśmy sami
Wyciska łzy
Tworząc kałuże
Ocean
Wszystko jest inne
Ten ból w środku
Nigdy nie był taki
Intensywny
Ta świadomość
Że to nie moje miejsce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz