Kolejny dzień
Kolejny upadł lisek
Choć wiadomo, że drzewo
Już dawno wyschłe
Nadzieja gdzieś jeszcze tkwi
Ten kolejny promyczek jest ugaszony
Kolejna niespełniona miłość
Zostaje odsunięta w cień
Choć nie zaczęta i niedokończona
Moje ciche nadzieje
Bo zawsze czekam na krok
Ja czekam
Nie chce tego doczekać
Jak wszystkie liście będą spoczywać pod drzewem
A drzewo będzie gołe i zimę
Jako moje serce
Co jeśli tych liście zabraknie
Kto wtedy mi serce skradnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz