Nie wierzę
Że to się stało
Zrobiłeś to
A ja wątpiłam
To były żarty
Które wziąłeś na poważnie
Już przestałam myśleć
Już było dobrze
Słyszę w głowie
Nieoczekiwanie Ty
Się pojawiłeś
Bez znaku, bez przyczyny
Po prostu
Z pięścią na ustach
O której przez stres
Zapomniałam
Ale tego dnia
Nigdy nie zapomnę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz