Naprawdę jestem zagubiona
Bo zawsze moja miłość była postrzelona
Teraz wiem, że ta ma sens
Ale nie wiem czy Ty tego chcesz
Jeśli byś chciał, nie wiem, co bym zrobiła
Chyba bym się ze szczęścia udusiła
Naprawdę jestem zagubiona
Bo zawsze moja miłość była postrzelona
Teraz wiem, że ta ma sens
Ale nie wiem czy Ty tego chcesz
Jeśli byś chciał, nie wiem, co bym zrobiła
Chyba bym się ze szczęścia udusiła
Nie wiem jak mam do Ciebie zagadać
Tak bardzo chciałam z Tobą na spokojnie porozmawiać
Może byś mnie zauważył
Może by nasze życie się zmieniło
I w dobrą stronę odwróciło
Ty miałeś kilka dziewczyn dotychczas
Do mnie nie pasował żaden
A może czekałam właśnie na Ciebie
Byś przypomniał sobie o mnie
Zawsze Ty mnie rozumiałeś
Zawsze Ty wszystko wiedziałeś
Nigdy nie patrzyłam z tej perspektywy
Myślałam, że jesteś po prostu miły
Teraz myślę, że do tego grona mnie nie zaliczasz
Ale to mnie szukasz
Byliśmy odpowiednimi ludźmi
W złym czasie
Chcę żeby dobry czas był teraz
Ty pewnie nie wiesz, że myślę o Tobie
Ty nawet nie wiesz, że tego chce
Ale nasze drogi zawsze się łączą
W jednym punkcie
Myślę, że tak musi być
Dopełniamy się
A jednocześnie jesteśmy tacy sami
Tam ma być
Chodź Ty kogoś masz
Wiem, że to nie pierwszy raz
Nie widziałam Twoich dobrych cech
Bo zwracałam uwagę na Twoje wady
Nie widziałam jak bardzo jesteśmy podobni
Bo Ty wolałeś inne
Nie czułam, że do siebie idealnie pasujemy
Bo w głowie miałam niewartych nic matołów
I pojawiłeś się Ty
Wróciłeś jak bumerang
Chodź nigdy nie chciałam nic więcej
Dziś tego chcę
Zawsze byłeś dobrym kolegą
Dziś chce czegoś więcej
Dziwnie jest słuchać muzyki
Chłopaka, któremu się kiedyś podobałaś
Niby nic Was nie łączyło
Pochodzicie z innych światów
Ale słuchając jej
Masz wrażenie, że jesteście tacy sami
i zachwycasz się wrażliwością
Tego człowieka
Kiedy czujesz się samotna,
Ale w sumie lubisz to,
Ale to Walentynki
Załóż słuchawki i zrób sobie własną imprezę
To inny wymiar
cudowne jest mieć przyjaciółkę
która wie, że jesteś sama w walentynki
i nienawidzisz tego święta,
a ona kupuje Ci kwiaty <3
Zapach
Smak
Dźwięk
To wpływa na naszą pamięć
Przypominają nam się różne chwile
Z przeszłości, momenty, kiedy byliśmy szczęśliwi
Lub bardzo zostaliśmy zranieni
Dzisiaj jest ten dzień
Dzień by uczcić swoją niezależność
I samowystarczalność
Swoją siłę i determinację
Dzisiaj po prostu bądź dobry dla Siebie
Traktuj Siebie jak największy skarb
Dużo wytrwałości i poczucia własnej wartości dla singli
A Wy zakochańcy
Wam już nic nie trzeba
Po prostu pomyślcie dziś o innych
Są takie piękne chwile w życiu
Które doceniasz po latach
A to one ukształtowały
Nas
To kim jesteśmy obecnie
Czy to dziwne spotkać kogoś
Kto mógł by być synem znajomej mi osoby
Jego charakter, ekspresja, flirt
I te piękne oczy oraz zniewalający uśmiech
Przypomina mi jak dobrze się przy tej osoby czułam
I jak bardzo była dla mnie ważna
Znów po alkoholu
Dopada mnie tęsknota
Za tymi
Którzy mnie kochali
Lub udawali
Tęsknię za tymi
Dla których byłam ważna
I czuję
Źe kiedyś było pięknie
Zabawić mi się trzeba
By zapomnieć o mrokach nocy
Śmiać się to rozpuku
By wysuszyć nocne łzy
Nie mieć zmartwień
By choć na chwilę odpoczęły
Nie czuć bólu
By zapomnieć kiedy go czuć za mocno
Uśmiechać się od ucha do ucha
By odwrócić uwagę od szklanych oczu
Krzyczeć, że życie jest piękne
By oszukać samą siebie
Nie wiem co chronić
Nie wiem czego bronić
Nie wiem co ratować
A co nie warte jest pomocy
Boli mnie jedynie serce
Że ta sprawa mnie dotyczy
Przykro mi, że bliscy cierpią
A ja nic na to nie poradzę
Choć słodki to ma być dzień
Czuję gorycz w ustach
Choć mam ochotę na słodkości
To życie me pełne gorzkości
Choć pewnie się nie powstrzymam
To łzy pociekną jak lawina
Powiedz, że nie byłam pomyłką
Powiedz, że nie byłam kolejną
Powiedz, że było inaczej
Szepnij, że mnie choć lubiłeś
Szepnij, że było warto
Wykrzycz, że Ci mnie brakuje
Wykrzycz, że tęsknisz
Gdy myślę o ideale
Widzę tylko Ciebie
Nikt nie ma lepszej osobowości
Od Ciebie
Nie znam nikogo tak miłego
Troskliwego i pomocnego
Szkoda, że to już przepadło
Szkoda, że mogło być pięknie
Szkoda, że to przeszłość
Chyba już nigdy nie będę szczęśliwa
Gdy myślę, że wszystko się zmywa
Pojawia się Twa piękna grzywa
Twoje oblicze pali jak pokrzywa
A ja marzę by zmykać
I gubić Cię
By nie pamiętać tych cierni
Które we mnie wbiłeś
I zostawiłeś
Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie Jeśli jest okej To zostaje gdzieś w tyle