poniedziałek, 3 listopada 2025

Tęsknoty

 Serce me ściska

Brak 

Atramentowych dłoni 

Te oczy rozbiegane i chytre 

Usta rozciągnięte w grymasach 

Skupienie, które daje nadzieję 

Potok słów zalewający powierzchnie

Ciche śmiechy gdzieś z tyłu  

Ta pewność z brakiem argumentów 


Wnikliwe spojrzenie zbolałej duszy 

Uśmiech przyklejony 

Oczy smutne 

Ciekawość 

Otulająca jak zimowym szalem 

Wyzwanie jako mantra 

Łapiąca w swe odmęty 

I dwa słowa jak tama 

„Proszę pani”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle