środa, 14 października 2020

Siebie zapytasz

 Nie wiem gdzie

Może w śnie 

Było mi tak miło 

Czy coś tam widać 

Nie poznaje Cię obok niej 

Widzę, że nie jest dobrze 

Pójdę będzie dobrze 

Nawet mnie nie zauważysz 

Były to czasy okrutne, 

Bolesne 

I pełne złudzeń 

A ja taka głupia 

Nie jestem Ci do szczęścia potrzebna 

Spoko już wychodzę 

Nie zobaczę Cię więcej 

Ani Ty mnie


Ty wtedy będziesz zdziwiony 

Pomyślisz 

Co ona do Ciebie ma

Ślepyś, patrzy tak jak Ja

I tak mnie nie pamiętasz 

Nie pamiętasz mnie 

Dużo kobiet będzie dla Ciebie rajem 

Ty nie będziesz mnie znał 

Dla mnie i Ty będziesz obcy 


Czuję, że jestem przygnębiona, 

Zasmucona 

Roztargniona

Całkiem inna niż panny 

Bo dziewczynie nie wypada 

Wylewać łez 

Nawet gdy to drobna sprawa 

Ale ja już taka będę 


Robi się późno 

Zmierzam do domu 

Wyjdę niezauważona 

Mogłabym myśleć, że mnie nie widzisz 

Ale wiemy jaka jest prawda 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle