Nie wiem gdzie
Może w śnie
Było mi tak miło
Czy coś tam widać
Nie poznaje Cię obok niej
Widzę, że nie jest dobrze
Pójdę będzie dobrze
Nawet mnie nie zauważysz
Były to czasy okrutne,
Bolesne
I pełne złudzeń
A ja taka głupia
Nie jestem Ci do szczęścia potrzebna
Spoko już wychodzę
Nie zobaczę Cię więcej
Ani Ty mnie
Ty wtedy będziesz zdziwiony
Pomyślisz
Co ona do Ciebie ma
Ślepyś, patrzy tak jak Ja
I tak mnie nie pamiętasz
Nie pamiętasz mnie
Dużo kobiet będzie dla Ciebie rajem
Ty nie będziesz mnie znał
Dla mnie i Ty będziesz obcy
Czuję, że jestem przygnębiona,
Zasmucona
Roztargniona
Całkiem inna niż panny
Bo dziewczynie nie wypada
Wylewać łez
Nawet gdy to drobna sprawa
Ale ja już taka będę
Robi się późno
Zmierzam do domu
Wyjdę niezauważona
Mogłabym myśleć, że mnie nie widzisz
Ale wiemy jaka jest prawda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz