sobota, 29 lutego 2020

🤗👩‍❤️‍💋‍👨👫🏼❤️🥳







Jestem niezwykle dumna i szczęśliwa, że tyle kobiet, bardzo wartościowych, znalazło w końcu to czego tak pragnęły. Miłość. Chłopaka. Wsparcie. Ciepło. Radość. Tyle znajomych, przyjaciół, a nawet celebrytów znalazło swoje miłości. Wiem, że większość z nich tak tego pragnęło i czuje taki wewnętrzny spokój, gdy słyszę, że ktoś kogoś ma. Zawsze bardzo chciałam, aby na świecie panowała miłość i by było jej wszędzie pełno. 
Ja w prawdzie nikogo nie mam i nawet nie czuje cienia smutku z tego powodu. Mówię o sobie, że jestem szczęśliwą singielką i nie mam zamiaru tego zmieniać. Cieszę się, że szczęścia innych i dzięki temu czuje spełnienie i spokój.

czwartek, 27 lutego 2020

❤️💔❤️








Boli mnie trochę to, że nadal spotykam Cię w moim życie.  Czemu nie chcesz spełnić mojego marzenia i proszę zniknąć. Po prostu mnie zostawić dla siebie samej.  Nie potrzebuje Cię, ale to nie moja wina. To Ty skreśliłeś mnie, okłamałeś i zostawiłeś. Teraz już wiem, już jestem pewna, że Tobie nie wolno ufać. Moi znajomi już wiedzą, że nie jesteś dobrym kolegą i lepiej z Tobą nie łapać kontaktu. Jesteś skończonym frajerem, bo jesteś fałszywy. Okłamujesz wszystkich na prawo i na lewo, bo chcesz, żeby to Tobie było jak najlepiej. Ale zapominasz o nas, o ludziach, którzy Ciebie otaczają, my też mamy uczucia i nastroje. Ale nigdy nie ranimy ludzi, a jak się zdarzy to odczuwamy skruchę. Ty czujesz tylko dumę.

środa, 26 lutego 2020

🍩🎼🗒📚📝❤️


Czasami trzeba się zatrzymać, nie przejmować się ocenami, problemami, kolegami i szkołą. 
Czas aby skupić się na sobie, zacząć spełniać marzenia, bo samoistnie się nie spełnią. Rozwijać swoje zdolności i pasję, zrobić sobie domowe spa i rozleniwić się, żeby pobyć trochę ze sobą. 
Czasami mam ochotę wszystko zostawić i po prostu poprzebywać ze sobą. Wiem, że to jest ważne, ale rozumiem, że jest ciężko tak postąpić. Sama jest takim przykładem. Cały czas tylko szkoła, korki, notatki, sprawdzian, kartkówka, wypracowanie i tak w kółko. Chcę bardzo to zostawić gdzieś w tyle i poleniuchować, przeżyć dzień z samą sobą. Pokochać siebie i wyjść na spacer, pooglądać film, zjeść coś dobrego i przeczytać książkę. Tak bardzo pragnę, aby moje życie było trochę inne, chce by mieć czas. Wiem, że czyta to kilka osób, które mają te same zmartwienia, co ja. Nie bójmy się zawalczyć o siebie i swoje marzenia!!!

niedziela, 23 lutego 2020

💔🤐🥺

Spotkałam... Jego. Tak bardzo chciałam, aby ten dzień nie nadszedł, ale stało się. Kiedy zobaczyłam go zbliżającego się do mnie uciekłam do toalety i serce zaczęło mi wali jak oszalałe, po prostu bałam się, że będzie chciał porozmawiać. Niestety musiałam w końcu wyjść, przywitał się tylko i poszedł, w prawdzie siedział tuż za szybą, ale  nie było najgorzej. Wtedy poczułam ja bardzo wydaje mi się obcy i odległy, wspomnienia wróciły, ale jakby przez mgłę. Nic już nas nie będzie łączyć. Możemy tylko patrzeć. I nic nie mówić, tylko patrzeć na siebie.

środa, 19 lutego 2020

❤️WAŻNE PRAWDY❤️

Bardzo ważne jest, aby gdy komuś, coś obiecamy lub chcemy się z nim spotkać, pogadać, żeby zrobić to jak najszybciej, nigdy nie wiadomo, kiedy dana osoba zniknie z tego świata. Pewna starsza pani, którą bardzo lubiłam, była bardzo miła, ostatnio dowiedziała się, że ma raka. A ja zamiast ją chociaż odwiedzić, nie zrobiłam nic w tym kierunku. Wczoraj zmarła. 
Kolejną rzeczą dla Was do zapamiętania jest to, abyście wiedziały, że jesteście piękne i nic tego nie zmieni. Znajdziecie chłopaków i będziecie szczęśliwe. Przykładem na to jest moja przyjaciółka, która przez dobrych parę lat narzekała, że żaden jej nie zechce, ma problem z samoakceptacją, ale ten szczęściarz już nad tym pracuje. Poznała go dość niedawno, to była miłość od pierwszej wejrzenia, dzisiaj są razem i są bardzo szczęśliwi. Także wszystkie moje piękności, proszę się nie martwić. Ale są też takie osoby jak ja, które lubią naukę, potocznie zwane kujonami. Cały dzień spędzam na naukę, najpierw w szkole, a potem w domu. Nie zmuszam Was do nauki rzecz jasna. Ale chce Was pokazać, że osoby takie jak ja, nie mają czasu na pielęgnowanie związku, dbanie o partnera, po prostu trzeba mieć dla niego czas, a my go nie mamy. 

Ps. Teraz będę trochę rzadziej wrzucać nowe teksty, ale mam nadzieję, że mimo to, frekwencja nam skrzeli w górę. Kocham Was, dziękuje i pozdrawiam🤗

poniedziałek, 17 lutego 2020

👩🏻‍🏫👩🏻‍🎓❤️🙈

Trzeba cieszyć się każdą chwilą, korzystać z życia i zawsze być Sobą. Bycie singlem to nic złego. Jestem singielką i cieszę się, że nią jestem. Nie muszę się martwić, że ktoś mnie zdradzi, nie muszę zalamiętywac niepotrzebnych dat. Jestem kujonką, więc bardzo dużo się uczę, ale mam uczucia. Z tym, że nie miałabym czasu na pielęgnowanie związku, z pewnością ktoś oskarżył by mnie o brak uwagi, czasu i poczuł by się zaniedbany. Więc uważam, że bycie samym, nie oznacza bycie samotnym. Mam więcej czasu dla siebie i kocham to, że jestem sama. Cieszę się, że w końcu się z tym pogodziłam. I tego wam życzę!

piątek, 14 lutego 2020

🙈💔🤮

Już wiem, dlaczego tak bardzo nienawidzę Walentynek. 
Bo nie mam z kim ich spędzać, kiedy jest się samotnym nie da się obchodzić Walentynek, po prostu. Te serduszka, czerwony love i inne pierdoły, wzbudzają złość. 
Gdy wracałam ze szkoły widziałam koleżanka trzymającà chłopaka, tulącą się parę. Usłyszałam nawet, że ktoś przeżył swój pierwszy pocałunek. Czy może być coś gorszego? 
Wątpię, absolutnie nikomu, nie życzę, aby spędzali walentynki sami. Po pierwsze od tej słodkości i nadmiaru chce się rzygać, za przeproszeniem. Po drugie nikt nie zrozumie tony zużytych chusteczek  i jeszcze więcej wylanych łez. 
I jak tu być radosnym, jak wszędzie wokół zakochani?!
Ale jak już tu pisałam, nie potrzebują na razie nikogo, nie mam czasu, żeby się takim chłopakiem „opiekować”, ale wiadomo, że na pierwszy pocałunek czeka się cały czas.

czwartek, 13 lutego 2020

😟🤐👤👚








Każda ma swój styl, każda ubiera się jak chce. Każda jest piękna i wyjątkowa. Każda jest inna. Jedne się malują, inne nie. Jedne mają pofarbowane włosy, a inne naturalne. Jedne chodzą w spódnicach, jeszcze inne w oversizowych bluzach.
A ja... a ja im zazdroszczę, owszem mam swój styl i wiem w czym czuje się dobre, ale brak mi odwagi i pewności siebie. Przez, co nie jestem sobą, nie wyrażam tego poprzez ubiór. Bo ubieram się po prostu nudnie, stopniowo wybieram ubrania w moim stylu. Ale i tak czuje się taka szara i niewyraźna.

środa, 12 lutego 2020

😢🥺💜









Kiedyś marzyłam, by być sławna, mądra czy bogata.  Dzisiaj marzę, by ktoś się pojawił, ktoś kto by mnie chciał. Brakuje mi bliskości i ciepła. Przyjemnych słówek i uśmiechów. Tego uczucia, co zmienia każdą chwilę, co sprawia, że inaczej się zachowujesz. Po prostu się promienieje i robi z siebie głupka. Tak bardzo chciałabym znów kochać, znów czuć te motylki. Ale zbyt bardzo się boję, że ktoś mnie zrani, by poznać nowe osoby. Boję się, że znowu będę płakać, a oni nie są żadnej łzy warci. Żyje bez zawrotów głowy i motylków w brzuchu to nie życie, to oczekiwania na piątek i tak od piątku do piątku. Tak nie da się żyć, ale chyba wole być wiecznie niepocieszona, niż znów cierpieć.

wtorek, 11 lutego 2020






Kiedy ma się wartościowych przyjaciół, to każde spotkanie z nimi, powinno być dla nas jak wykład ważnych osobistości. Każda rozmowa z nimi, powinna wiele nas nauczyć. Chciałabym im teraz podziękować, że są obok mnie, kiedy ich potrzebuje, że czuwają nade mną i pomagają. Przyjaciele to prawdziwi skarb, bo nie wszystko można powiedzieć mamie. Zawsze większość wiedzą przyjaciele. Życzę Wan, abyście znaleźli mądrych i uczciwych przyjaciół.

poniedziałek, 10 lutego 2020









Ważne jest, by zawsze mieć nadzieję, mimo złego dnia i braku chęci, dobrze jest się trochę postarać, a może wydarzyć się cud. Warto znaleźć pozytywy i na nich się skupiać. Trzeba szukam światełka w tunelu. A przede wszystkim nie zarażać innych swoją niechęcią i pamiętać, że każdy ma gorze dni, przecież jesteśmy tylko ludźmi. Martwi mnie trochę ten fakt, że na pewno kiedyś będę pojawiać się ludzie idealni, świat będzie wtedy taki zniszczony i niesprawiedliwy. 
Aby czasami wypłynąć z dna wystarczy odnaleźć swoją pasje i skupić się na najważniejszych osobach. Trzeba się zająć czymś kreatywnym i nie bezsensownym. Znaleźć coś, co się kocha i co sprawia przyjemność. Nie warto żyć w rutynie, bo życie staje się nudne i smętne. Trzeba żyć każdą chwilą i smakować każdy dzień. Warto żyć, ale żyć tak naprawdę, nie na niby. Trzeba korzystać z dnia tak, jakby to był nasz ostatni.

niedziela, 9 lutego 2020

❤️😔😷💪🦺






Wczoraj spotkałam moją przyjaciółkę, przypomniała mi, co to wiara w siebie. Wspomnienia z podstawówki wróciły, wtem moja twarz się rozjaśniła. Tak bardzo jej potrzebowałam, tak bardzo chciałam z nią pogadać. Ona jest taka aktywna i wszędzie jej pełno, tak bardzo jej się chce i jest taka pewna. Ja nie mam ochoty nic robić, wole siedzieć w domu i godzinami się uczyć. Tak bardzo nie mam życia towarzyskiego, bo potrzebuje pogodzić się z przeszłością. Niby wszystko jest w porządku, ale gdzieś w głębi czuje taką pustkę, która, gdy tracę koncentracje i pewność, wychodzi na wierzch. Nie potrafię jej potem ukryć, a chować ją w sobie jest niezdrowo. Jestem już przyzwyczajona do mojej niezdrowej diety, więc tak z tą pustkę ciągle chodzę. Czasami mi w ogóle nie przeszkadza, a czasami muszę się po prostu zamknąć, najlepiej nocami, wtedy nikt nie widzi, co czuje. Choć cały czas mówię, że się pogodzę to nawet nie wiem kiedy to nadejdzie. Żyję tylko marzenia, po których zostały resztki. Czekam do wakacji, by móc się wyszaleć, odpocząć i poczytać, trochę pobiegać i bez wysiłku oddychać.

sobota, 8 lutego 2020







Nie chce nikogo poznawać, nie przedstawiaj mi ich. Nie mam ochoty słuchać jak się przedstawia i próbuje zyskać moją sympatię. Nie jestem w stanie się z kimś nowym zakolegować. Nie jestem w stanie z nimi przebywać. Boję się, że mnie zranią tak jak poprzedni. Boję się, że znowu będę cierpieć i, że będzie boleć. Nie chce już nie nikomu ufać, bo nie chce już więcej płakać. Chce żyć tylko wśród przyjaciół i dalej być sama. Tak bardzo potrzebuje siebie.

piątek, 7 lutego 2020








Każda osoba potrzebuje wsparcia, potrzebuje drugiego człowieka. Aby wzajemnie się wspierali i kochali. Pomagali sobie, śmiali się razem i płakali. By byli dla siebie w chwilach złych i dobrych. By uczyli sobie nawzajem i szli razem przez życie. Dla niektórych jest to przyjaciółka, przyjaciel dla innych chłopak lub dziewczyna, a dla jeszcze innych mama. Każdy potrzebuje bratniej duszy, ale bywa i tak, że nawet gdy potrzebujesz pomocy, masz problemy. To nie chcemy ich obarczać swoimi zmartwieniami, nie chcemy ich martwić. I zostajemy z tym sami, sami w ciemności i smutku. Pozostają już tylko słuchawki, muzyka i poduszka, która tak bardzo się przydaje. Zostajemy obojętni, jakże przygnębieni i płaczemy, bo chcemy być sami ze swoimi zmartwieniami, oczy w oczy i po prostu pogodzić się z nimi. Bo co innego możemy zrobić, jak tylko się im poddać i po prostu żyć. Ale co to za życie.

czwartek, 6 lutego 2020

Cała ja




Nie jestem idealna. Nie jestem taka za jaką postrzegają mnie inni. Nie jestem ładna, ani miła. Mam pełno kompleksów. I chce, aby inni byli szczęśliwi i mieli w życiu jak najlepiej. Często nie zwracam uwagi na siebie, tylko na to, aby drugi człowiek miał się dobrze. Jestem miła i pomocna, ponieważ, chcę, aby inni byli tacy dla mnie. Gdy ktoś mówi, że chce być taki jak ja, nie życzę mu tego. Potrafię się popłakać z powodu swoich kompleksów.  Mam często złe dni, mam focha na cały świat i jest mi źle. Nie chcesz być wtedy mną. Moje życie wiadomo, nie jest idealne i perfekcyjne. Mam gorsze i jeszcze gorsze dni, te lepsze też się zdarzają. Mam też problemy i jak już mówiłam kompleksy. Teraz stałam się jeszcze bardziej osamotniona, nie mam kontaktów z koleżankami z klasy. Jest jednak coś, co 
sprawia, że czuje się piękna, pewna siebie i uśmiechnięta, a mianowicie jest to... mój czerwony płaszcz. Uwielbiam kolor czerwony, dzięki niemu czuje się odważna. Od roku jestem, również zakochana, tak tego można mi już pozazdrościć. Jest jedna osoba, która mimo moich grzechów, kompleksów, problemów i zmartwień mnie kocha. Bóg. Bóg kocha mnie bez względu na wszystko, darzy mnie Bożą miłością ot tak, dlatego, że jestem. Niczym sobie na nią nie zasłużyłam, a jednak mnie kocha. 
A ja czasami w niego wątpię, choć staram się wiecznie go kochać i trwać przy nim, tak jak on trwa we mnie. Mam wątpliwości do ludzi, do siebie. Mam dość chciałabym zacząć żyć, a nie robić to do mówią mi inni i wiecznie się uczyć. Chcę poczuć, że wiem po co stąpam po ziemi. Niestety ostatnio pokłóciłam się z osobą, w której byłam zakochana. Wygląda to tak poważnie, że twierdzę, że nie dość, że nic z tego nie będzie to nic nie będzie już takie jak kiedyś. Jestem przez to teraz bardziej introwertyczna i smutna. Niby wszystko jest w porządku, ale nie jest. Czuję się jakby ktoś porwał cząstkę mnie.
Ale wiem, że świat się przez to nie zawali, nadal żyję i staram się cieszyć każdą chwilą. Kochać ludzi, ale stopniowo ufać. Bo tak to jest jak ktoś tego zaufania nadużyję. Ale mimo wszystko jestem szczęśliwa i radosna. Bo tego kwiatu jest pół światu. Wiadomo, że są wspomnienia i zdjęcia, ale nie wiem jaka będzie przyszłość. Mam nadzieję, że całkiem niezła. Nadal mam kompleksy, ale staram się o nich nie myśleć lub je niwelować. Skupiam się na tym by być sobą i nie bać się pokazać siebie. 
Ps. Ten tekst pisałam co jakiś czas, czasami miałam rok przerwy, a czasami tylko kilka miesięcy.

środa, 5 lutego 2020






Wracając ze szkoły minęłam pewnego chłopaka, który zwrócił moją uwagę, ponieważ rozmawiał przez słuchawki.  Gdy pieszo wracam do domu nie toleruje rozmawiania właśnie przez nie. Ponieważ według mnie jest to brak szacunku dla innych osób. On rozmawiał przez słuchawki, tym czasem ja podziwiałam przyrodę, sarenki na których punkcie mam bzika. Tak ciężko w dzisiejszych czasach zwrócić uwagę na otaczające nas piękno.

wtorek, 4 lutego 2020

14 czy 15 lutego?









Za niedługo Walentynki. Piękne święto, prawda? Ale czy dla singli na pewno? Wszędzie love, kwiaty, czekoladki w kształcie serduszek i mnóstwo czerwonego. Gdy chodzę po sklepach przed 14 lutym, to zbiera mnie na mdłości. Ja rozumiem, że jest mnóstwo zakochanych i zakręconych na punkcie drugiej osoby, ale to jest za dużo. Nikt nie wpadł na taki pomysł, żeby każdy singiel mógł, również obchodzić święto. Bardzo hucznie obchodzi się 14 luty- Dzień Zakochanych, ale istnieją osoby, które nie są zakochane, są stanu wolnego. Czemu tak hucznie nie obchodzi się 15 lutego- Dzień Singla. Przecież każdy samotnych człowiek nie chce czuć się odrzucony, chce świętować.
Wystarczy nam jedzenie, wszelkie TYLKO NIE W KSZTAŁCIE SERCA. Jakieś balony, picie i można się bawić. Zero czerwonego, kwiatów, miłości i serduszek.
 Przecież każdy powinien czuć się wyjątkowo i pięknie, mimo, iż jeden jest wolny, w drugi zajęty. Każdy chce być szczęśliwy.

poniedziałek, 3 lutego 2020

Kobiety





Każda potrzebuje, każda chce i każda kocha, każdej zależy, ale nie każda lubi o tym mówić, o uczuciach. O chłopakach, o ubraniach, o zakupach, o torebkach. Każda jest inna, piękna i wartościowa. Nie każda to wie, a każda powinna. Każda ma marzenia, plany i oczekiwania. Nie wszystko się spełnia. Każda z nas jest inaczej wychowana, a każda taka dobra. Każda ma inne zdanie, inny świat, inaczej żyje. Każda kocha innych ludzi. Każda zasługuje na szczęście. Każda chce być idealna, a żadna nie będzie. Bo tacy ludzie po prostu nie istnieją. Każda jest kochana i kocha. Jesteśmy całkiem inne, różnorodne. Ale gdy jest jakiś problem, konflikt, bądź jest potrzebna pomoc. Potrafimy się złączyć, potrafimy współpracować, potrafimy rozmawiać, potrafimy pomagać.
Na tym polega kobieca siła, my, kobiety potrafimy się wspierać. 

niedziela, 2 lutego 2020

Rok szkolny?




Czy tylko ja gdy zbliża się koniec niedzieli, czuję, że jest to również mój koniec? Jak rok szkolny kręci się na pełnych obrotach, każdy poniedziałek, wtorek, środa, czwartek i piątek to męka, presja i stres. Język plącze mi się od tych nazw przedmiotów. Wydaje mi się, że cały czas albo coś pisze albo muszę kogoś słuchać albo muszę odpowiadać. Gdy wracam z tego budynku, który nazywają szkołą, znowu siadam do książek, żeby z wszystkim być na bieżąco, żeby niczego nie przeoczyć. W piąteczek idę do kościoła, żeby podziękować Bogu, że przeżyłam. A potem tylko dwa dni, DWA dni, żeby odpocząć. Tu znajomi, tam jedzenie, tu impreza, tam leżenie i uczenie. Jak można tak żyć?! Wszyscy mówią, że młodzi powinni się wyszaleć. Niestety nie ma kiedy. 

sobota, 1 lutego 2020






Kiedyś w moim pokoju tylko cisza, wszędzie  książki i harmider.  Wszędzie tylko pustka i stare fotografie. Gdy wracam tu to tylko by iść spać lub się uczyć. Bo czasami wszystko mnie przytłacza i potrzebuje wyobcowania. Kiedy wchodzę do mojego królestwa od razu zakładam słuchawki i rozbrzmiewa w nich melodia z szybko mówiącym tekstem. To mój relaks. Robię notatki, niby się ucząc. Ale jak tu się uczyć z głośną muzyką w uszach. Jednak, dzięki temu mogę zapomnieć o zmartwieniach, o tym, że dzisiaj środa, o całym świecie. Pozostaje tylko ja i muzyka. Czasami potrzebuje chwili w samotności. Żeby poukładać myśli. Zamiast skupić się na DNA wolę się wsłuchać w tekst melodii. Kiedy muzyka mnie porywa w przestworza to zazwyczaj na Ziemie wracam tuż przed północą. Dlatego czasami cieszę się, że te słuchawki się szybko wyładowują. Kiedyś lubiłam muzykę i wszystkie te znane piosenki. Teraz wiem, co znaczy się uzależnić. Mam kilka playlist, a teraz w kółko jedna i ta sama. I tak od rana. 

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle