środa, 28 października 2020

#2

 Chciałabym ufać, 

ale ludzie mnie ranią

Chwila odwagi do własnego zdania

 Moja jedna ręka przykuta jest do domu

Z którego wyjść nie mogę 

Serce mnie ściska i cierpi ma dusza 

Łzy cisną się do oczu 

Gdy widzę jak te kobiety ślepe są 

Tu nie chodzi o prawa 

Tu chodzi o aborcje 

Zaślepiają Was i kłamią

Bo nie wiecie przeciwko czemu walczycie 

Chcecie śmierci tych małych pociech 

Wy, które pod sercem je nosicie 

Wstyd mi za Was 

Bóg patrzy z góry 

I nie może uwierzyć,

Że chcecie tępić życie.

Że ludzie potrafią być tak okrutni.

Modlę się i całuję wszystkie nienarodzone dzieci [*]


poniedziałek, 26 października 2020

Niepewna🌫

 Jaka ja byłam głupia 

Naiwna 

I dziwna 

Starałam się by zdobyć względy 

By porwać serce 

I zawiesić na łańcuszku 

By było przy mnie wszędzie 

Wszędzie, wszędzie 

Chciałam by mnie kochał 

Pokochał, pokochał 

Ale niestety nic z tego 

Nie było nic dobrego 

Tylko wciąż upadki 

Upadki, upadki 

Znalazł się jeleń 

Co chciał zdobyć me serce 

Lepiej mnie poznać 

Widzę że się przejął 

Teraz to on 

Chciał nie ja 

Poczułam się niepewnie

Byłam pełna strachu 

Jaka ja przerażona 

Może postąpiłam źle 

Ale ja nie chciałam 

Nie chciałam, nie chciałam 

Przepraszam, przepraszam 

Nie robiłam Ci nadziei 

Bo świat się trochę zmienił 

Czuje się dość dziwnie 

Dawno żadnemu nie odmówiłam 

Trochę satysfakcji  

A trochę poczucia winy 

Ale chyba oni

Powinni się starać 

Nie ja...


niedziela, 25 października 2020

Takie to trudne🌪

 Trochę też mi przykro 

Bo przez czas byłam sama 

Samiutka, samiutka 

Ktoś się mną zainteresował 

Ale niestety 

Kosz, kosz 

Tak bardzo nie chce wchodzić w ścieżki 

Nie swoje, nie swoje

Nie chce się angażować 

Bo potem tylko 

Cierpienie, cierpienie 

Nie chce odrzucenia 

Dlatego poczułam strach 

I spanikowałam 

Nie wiedziałam co mam zrobić 

Czy się wyswobodzić 

I w to wchodzić 

Ale chyba nie...

sobota, 24 października 2020

Minął ból☄️

 Twoje oczy gdzieś po mojej głowie krążą 

Twoje usta weszły w cień 

Twoje słowa odbijają się echem 

Ale te wspomnienia odeszły na drugi plan 

Gdy Cię spotykam czuje się już normalnie 

I nie muszę udawać i zgrywać twardzielki 

Czasami gdy słyszę Twoje imię

To trochę boli mnie głowa 

Ale dużo już zapomniałam 

Teraz spoglądam na każdego przystojniaka 

I dobrze jest mi z tym 

Bardzo dawno nie zwracałam na nich uwagi 

Kątem oka widzę nowy okaz 

Chodzący to jest model 

Ciekawe czy jest dobry 

Czy tylko jest przystojny

piątek, 23 października 2020

Będzie warto

 


Nikt nie jest w stanie mnie zmienić 

Nie znalazłam jeszcze tego jedynego 

Tyle razy wypowiadamy i słyszymy te słowa 

Ciągle za czymś gonimy 

A czas płynie 

Ciagle jego szukamy 

A go nie ma 

Ale kto szuka, ten odnajdzie 

I tak będzie 

Ale nie będziemy gotowi na to, że ta osoba 

Wywróci nasze dotychczasowe życie 

Do góry nogami 

Przez my się zmienimy 

Bo naprawdę nikt nie jest w stanie nas zmienić 

Ale nowa sytuacja, nowe życie już potrafi

Jeśli masz tę wyjątkową osobę obok to gratuluję osiągnięcia celu i powodzenia na przyszłość 

Jeśli jeszcze jej nie masz, to wiedz, że nie będziesz żałować tego ciągłego szukania. Wiedz, że będzie pięknie i będziesz szczęśliwa. 

czwartek, 22 października 2020

Projekt nieznajomy nie kłamie

 Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 

Tak nagle 
Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle
 
Skulę się w bezpiecznej przystani 
Przede mną dziura 
W internet puszczę wzruszający tekst 
Lajkujesz mi go 

Popatrzysz się na mnie
A ja jakoś się spesze 
Zamykam wszystkie drogi 
Nie spoglądam do tyłu 

Skulę choć tak naprawdę mam dość 
Pośród tłumu łatwiej być spokojnym 
Nie chce cały czas o Tobie myśleć 
Chce do domu 

Podobno dobrze go znam 
Peszę się na samą myśl 
To ktoś całkiem inny niż ja
Choć ja jestem nikim 

Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle 
Czas się zatrzymuje, czas się zatrzymuje, zatrzymuje 
Tak nagle

Wszystko się wali 
Spadam we wszystkie me błędy 
Patrzę na te znajome rozczarowane rysy 
W ich oczach ból i cierpienie dawnych lat

Dlatego kłamałem więcej niż potrafię zapamiętać 
We mnie marzła chłodna krew 
Więc dlaczego jestem sam
Mój nieznajomych, czy też widzisz to co ja?

środa, 21 października 2020

Łezki me

Nie mam pojęcia co się stało 
Gdy patrzę w lustro
Mnie tam nie widzę 
Wszystko chciałam 
Ty to dałeś 
Więc wdzięczna jestem Ci 
Zanim braknie mi czasu 

Czy będziesz 
 
Kochanie 
Spraw bym nie płakała 
Dłonią swoją otrzyj me mokre policzki 
Od słonych kropli mych 
Słone takie krople me 
Od słonych kropli mych 
Słone takie krople me 

Czuje się popsuta 
Byłam pewna, że mnie taką zachcesz 
Ale wolałeś odejść 
I zostać beze mnie 
 
A ja taka popsuta 

Od słonych kropli mych 
Słone takie krople me 
Od słonych kropli mych 
Słone takie krople me

 

wtorek, 20 października 2020

Melodia

 Musiałam odejść 

Ale wróciłam całkiem inna 
Dużo silniejsza, by nie czuć bólu 
Gdy ktoś zrani mnie 
Będę tańczyć do rana 
Oby tańczyć do rana 

Nikt nie mówił, że to będzie proste 
Nikt nie mówił, że będę płakać 
Bardzo dużo ich 
Czuje się żałośnie 
Co przy mnie jest

Jedynie jest melodia 
Która głośniejsza niż mój płacz 
Dlatego wiruję, wiruje, choć nie wiem jak 

Raduje mnie jedynie melodia 
Hamuje złe emocje 
Mówię do siebie 
Wiruj, wiruj, choć tak naprawdę nie wiem jak 

Dla Ciebie potok  słów 
Był niczym 
Ja słuchałam ich na serio 
Dla Ciebie byłam jedną z innych 
A ja już miałam sukienkę na ślub wybraną 

Cóż znów sama zostałam 
Sama pozostałam 

Kołysz 

poniedziałek, 19 października 2020

Koronki

 Koroneczki 

Na mej sukieneczce 
Ty chciałbyś je tak dotykać 
Ale od takich ja uciekam 
Tacy to nie 
Nie moja bajka 

Na ulicach tułam się 
Twarz ma mokra 
Od łez 
Ale Ciebie już 
Starłam jak ten kurz 
Mój tusz już w potok utworzył się 
Wziąłeś wszystko 
Nadzieja na nic się zda 
Niedobrze mi 
Za te wszystko dni 
Nic nie dałabym 

Odejdź, a będziemy kwita 
Będziesz w mej pamięci 
Ale jest ktoś się mnie zapyta 
Ja odpowiem nie znam tego typa 
Wole ignorować Cię 
Choć serduszko się odzywa 
Już nie będę Twoją Księżniczką 
Inne pewnie zrobią to co ja 

Kochanie już po imprezie 
Zachowaj twe zdanie 
Teraz wiem, że nie było cudownie 
Trochę mi szkoda 
Łez itd.


Obserwuje Was 
Że pani ta uśmiechy wysyła w Twoje strony 
A tych koralików moich 
Nikt już nie chce chciał 
Obserwuje Was 
Że pani ta uśmiechy wysyła w Twoje strony 
A tych koralików moich 
Nikt już nie chce chciał 

Zapomnij o mnie
Nic już nas łączyć nie będzie 
Nie będę Twoja 
Nigdy już nie chce być Twoja

niedziela, 18 października 2020

Oto cała ja

 Marne 

Kochanie ja to widzę marnie 
Wiesz, że wole być sama 
Codzienność 

Za mało 
Dla Ciebie to zawsze było za mało 
Chyba chce być sama 
Więc żegnaj, żegnaj 

Przede mną 
Twe mokre oczy 
Stoi tak niepewnie 
Bo nie jesteś moją
Połówką, jesteś znów niepełny 
Tak, wiem, że coś ze mną nie tak 
Ale rumieńce na mej twarzy
To przed wstyd 
Bo było mi dobrze 
Ale Ty wolałeś więcej 

Ja jestem taka pusta, 
A Ty czuły
Już wiem, że nigdy Twoja 
Ja jestem sztuczna
A Ty smutny 
Już wiem, że nigdy Twoja 

Szybko 
Wiem, że wszystko upłynie szybko 
A u Ciebie będzie już
Laseczka, laseczka 

Spoko 
Będzie Tobie nawet spoko 
Bo przecież ja to tylko strata
Niewielka, niewielka 

Ja już nigdy nie jestem Twoja

sobota, 17 października 2020

Idź👣

 Kroczę sobie tak nieśmiało 

By ludzi było mało 

Kryje swoje twarze 

By mnie nie rozpoznał 

A nade mną deszcz 

Ale mi się nie spieszy 

Sami nieznajomi 

Wokół krople deszczu 

Osiadają na mnie 

Czy ktoś mnie jeszcze potrzebuje


To nie pierwszy raz 

Będzie mi brak 

Ale wciąż mówię sobie 

Tak 


Idź

Idź 

To ten czas 

By wyruszyć w świat 

Idź

Idź 

To ten czas 

Chociaż już bardzo za Tobą tęsknie 


Nie wiem czy to był przyjaciel 

Czy bardziej kolega 

Teraz mnie to nie interesuje 

Mam to gdzieś

Deszcz już nie płynie 

A me buty wyschły już 

piątek, 16 października 2020

Królowa dram👑💨

 Bardzo chciałam nie być już sama

Ale znowu mi tak smutno, ciemno i jest pusto 

Co jest ze mną nie tak


Wszyscy prawią komplementy 

Że mądra 

Że ambitna 

Że skromna

Ale chyba się mylą


Tutaj jestem taka niechciana 

Taka samotna 

Nikt mnie nie zechce 


Może będzie lepiej 

Przyzwyczaję się 

I jeszcze zaszaleje 


Jestem zdziwiona

Bo lubię me łzy 

Tak mi jest dobrze 

Brakuje mi wdzięku 

By zmienić to 

A moje drugie imię 

To Zakłamana Dama 

Zakłamana Dama


Panienki patrzą się tak delikatnie 

Tak powabnie 

Po prostu pięknie 

Ja patrzę na me buty 

By się nie przewrócić 


Chodzą jak modelki 

Wymigane kiecki 

Są takie pewne 

Ja wciąż nieśmiało idę 


Bardzo chciałam nie być już sama

Ale znowu mi tak smutno, ciemno jest i pusto 

Chciałabym się przytulić 


A moje drugie imię 

To Zakłamana Dama 

Zakłamana Dama



czwartek, 15 października 2020

Pauza❌

 


Czasami wolę się zatrzymać 

Wszyscy tylko gonią 

Spieszą się 

Myślą, że to sprawi im radość 

A ja w końcu się zatrzymałam 

Usiadłam na ławce 

I patrzyłam na ludzi 

Myślałam o życiu 

Po prostu czas stop 

Podziwiałam przyrodę i świat 

Zrozumiałam jął wygląda świat 

Co się wokół mnie dzieje 

Czego oczekuje od życia 

I czego życie oczekuje ode mnie

Stałam się takim martwym punktem 

Wśród tego dynamicznego świata 

Liście spadały 

Ludzie biegali 

Auta jechały 

A ja taka sama siedziałam 

środa, 14 października 2020

Siebie zapytasz

 Nie wiem gdzie

Może w śnie 

Było mi tak miło 

Czy coś tam widać 

Nie poznaje Cię obok niej 

Widzę, że nie jest dobrze 

Pójdę będzie dobrze 

Nawet mnie nie zauważysz 

Były to czasy okrutne, 

Bolesne 

I pełne złudzeń 

A ja taka głupia 

Nie jestem Ci do szczęścia potrzebna 

Spoko już wychodzę 

Nie zobaczę Cię więcej 

Ani Ty mnie


Ty wtedy będziesz zdziwiony 

Pomyślisz 

Co ona do Ciebie ma

Ślepyś, patrzy tak jak Ja

I tak mnie nie pamiętasz 

Nie pamiętasz mnie 

Dużo kobiet będzie dla Ciebie rajem 

Ty nie będziesz mnie znał 

Dla mnie i Ty będziesz obcy 


Czuję, że jestem przygnębiona, 

Zasmucona 

Roztargniona

Całkiem inna niż panny 

Bo dziewczynie nie wypada 

Wylewać łez 

Nawet gdy to drobna sprawa 

Ale ja już taka będę 


Robi się późno 

Zmierzam do domu 

Wyjdę niezauważona 

Mogłabym myśleć, że mnie nie widzisz 

Ale wiemy jaka jest prawda 

wtorek, 13 października 2020

Jesień nara🍂🍁👋🏾

 Siedzę tutaj sama

Chociaż wokół gwar 

Moje myśli krążą 

Wokół mnie jak wir 

Brak mi czasem 

Kogoś kto by mnie przytulił 

I powiedział dasz sobie radę 

Mocno w Ciebie wierze 

A Ty uwierz w lepsze jutro 

Mamy na to czas 

Lecz dzisiaj 

Kryje swoje usta 

Ściska mnie ta czerń 

Trochę brak mi jest oddechu 

Nie chce umrzeć dziś 

Chce być niewidoczna 

Dlatego w rękach parasol 

Który chroni mnie przed wzrokiem 

Tych obcych mi głów 

Chowam się przed deszczem 

I szukam Ciebie wciąż 

Widzę że ciagle tylko kapie

A ja się znowu gapie 

W niewiadomą przyszłość 

Patrzę za okno 

By zrozumieć ten świat 

Wole tutaj nie być 

Wtopić się w powieści 

Być częścią tej książki 

Płakać nad filmem 

I słodko spać 

Bo tylko to może mnie jeszcze wybawić 

poniedziałek, 12 października 2020

Nie ma przypadków☄️

 Wiecie, że standardowe nastroje czy upodobania, mogą dać wiele wskazówek innym.  Wyjawienie podstaw naszego życia, kawałka siebie może zrobić trochę zamieszania w naszym życiu. Czasami tak niewiele potrzeba, by ktoś nas odkrył i poznał. Na spotkaniu w pewnej grupie powiedziałam, że uwielbiam kolor czerwony, a w połączeniu z szarym to już cudo. I pyk! Uczestnik, który chciał mieć ze mną jakiś kontakt poznał mnie, bo moje profilowe to głównie czerwień.

Niesamowite jakie szczegóły mają wpływ na nasze życie i pamiętajmy nic nie dzieje się bez przyczyny😉 

niedziela, 11 października 2020

Doceń🌹

 Często nie doceniamy tego, co mamy- rodziny, przyjaciół, bliskich czy nawet własnego domu czy pokoju. Wiele razy zdarza się tak, że gdy nagle potrzebujemy pomocy, okazuję się jak ważni są bliscy. Jest i tak, że nie chcemy iść sami na zakupy, wtedy doceniamy przyjaciół. Kiedy nie układa nam się w życiu i wszystko się sypie, doceniamy mądrość i doświadczenie naszych rodziców. Tyle razy jesteśmy przekonani, że nikt nam nie jest potrzebny. Że chcemy więcej markowych ubrań, smartphonów czy innych rzeczy. Ale tak naprawdę to mamy wszystko, co potrzebujemy bliskich na których możemy polegać, przy których możemy się wypłakać czy wygadać. Doceniaj to, co masz!

czwartek, 8 października 2020

Wysoka samoocena=pycha?

 Ile razy jesteśmy pewni siebie? Ile razy jesteśmy zbyt pewni siebie? Ile razy pokazujemy, że jesteśmy najlepsi? Ile razy poniżamy słabszych? Ile razy chcemy nominować? 

A ile razy pomogliśmy komuś? Ile razy powiedzieliśmy coś miłego drugiej osobie? Ile razy nie powiedziałem czegoś, by nie sprawić przykrości innemu? Ile razy stałem w cieniu drugiej osoby? 

Oczywiście, pycha nie musi równać się z wysoką samooceną. Ale wysoka samoocena jest niezbyt korzystna. Pamiętamy, aby siebie nie uniżać, bo przez to mamy kompleksy. Najlepiej posiadać odpowiednią samoocenę i być pewną swoich możliwości, ale być także osobą skromną, pokorną.

poniedziałek, 5 października 2020

Wdzięczność🙏🏻😇

 Jeśli wokół Ciebie są osoby które zajmują się sprawami innych.

Osoby te codziennie dźwigają historię innych 

Przejmują ich obowiązki, bo tamte je porzuciły

Słyszały wiele opowieści z życia wziętych 

Są otwartą książką z poradami 

Jeśli masz problem, możesz do niej zawsze przyjść, ale czy ona jest tylko do tego?

Ta osoba o szczerym i dobrym sercu także ma swoje problemy i obowiązki, a skoro ona wysłuchuje innych, to kto pomoże jej. Czasami jest jej przykro, że ludzie nie porośnięte do pewnych ról, a czasami jest jej miło, że może pomóc. A ty, masz taką osobę w swoim otoczeniu? Podziękuj jej i pomóż. Bądź wdzięczny.

  Jeśli masz problem do zawsze przyjdziesz do mnie   Jeśli jest okej   To zostaje gdzieś w tyle